Recenzja gry "City Life" Kiedy ja ostatni raz grałem w strategię ekonomiczną? Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Jest tak nie dlatego, że rzeczonego gatunku nie lubię, wprost przeciwnie – tego typu tytuły ubóstwiam. Jest tak dlatego, że jak kiedyś co druga wydawana gierka była strategią ekonomiczną, tak teraz, wśród nowości, reprezentantek tego gatunku próżno szukać. A jeszcze próżniej (bardziej próżniowo) jest na rynku tak zwanych city builderów, czyli programów, w których zadaniem gracza jest budowa całego miasta. W Monte Cristo jednak nie próżnują – niedawno, wbrew powszechnym trendom, ukazała się ich strategia ekonomiczna, a zarazem city builder, o tytule City Life. Oto recenzja tego tytułu. Moja przygoda z grą rozpoczęła się tak, jak zwykle – instalacją. W trakcie kopiowania plików na dysk twardy zachęcam Cię, drogi Czytelniku, abyś poszedł za moim przykładem i zapoznał się z pouczającymi informacjami, zawartymi w liczącym sobie czterdzieści stron „Podręczniku gracza”. Kiedy już to zrobisz z całą pewnością okaże się, że stosunkowo krótka, bo licząca sobie tylko dwa gigabajty instalacja już się zakończyła i że możesz rozpoczynać zabawę. Teraz o niej słów kilka.

Banki internetowe


Lokata terminowa jest to umowa miedzy bankiem a klientem dotyczaca lokowania srodkow pienieznych zawierana na czas okreslony. Bank zobowiazuje sie wyplacic kapital wraz z odsetkami na koniec okresu umowy.

 

wikipedia.org


Banki
  • Adult
  • Arts
  • Business
  • Computers
  • Games
  • Health
  • Home
  • Kids and Teens
  • News
  •  
  • Recreation
  • Reference
  • Regional
  • Science
  • Shopping
  • Society
  • Sports
  • World


  • Hammer & Sickle - recenzja Coraz częściej zasiadając do gry wojennej zastanawiam się, jak długo jeszcze twórcy będą eksploatować w swych produkcjach temat konfliktu z lat 1939-1945. Głównie zadanie sobie ułatwiają autorzy strategii czasu rzeczywistego i strzelanin, opierając swoje tytuły na autentycznym scenariuszu. A może by tak czasem nieco się wysilić i zaimplementować wątek fabularny z przed lub po drugiej wojnie światowej? Na całe szczęście jest studio Nival Interactive, które powinniśmy kojarzyć z takimi markami, jak Blizkrieg, Evil Islands, Etherlords, czy wreszcie Silent Storm. Właśnie ci developerzy odpowiadają również za produkcję recenzowanej gry, bazującej gdzieniegdzie na ostatnim z wymienionych tytułów. Już chociażby przez wzgląd na przeszłość twórczą niniejszej korporacji powinniśmy się zainteresować Hammer & Sickle: Czerwony Sztorm. Nawiązując do poprzednich akapitów napiszę, że autorzy postanowili umieścić akcję swojej produkcji w realiach powojennych, a konkretniej w roku 1949, na terenie tamtejszych okupowanych Niemiec. Scenariusz jest fikcyjny, lecz realia do jakich nas przeniesiono – jak najbardziej prawdziwe.